Run-D.M.C.
Grupę Run DMC tworzyło trzech dobrych kumpli, którzy wspólnie skończyli szkołę średnią. Nie mieli zbyt wielkich trudności z wystartowaniem, bo już po pierwszych próbach zdołali wydać pierwszy singiel pod tytułem "It's like that (sucker MCs)". Było to w 83 roku, a utwór podbił serca wszystkich, którzy utożsamiali się z czarną muzyką. Był to zupełnie odmienny utwór, który nie miał swojego odpowiednika w żadnym innym kraju, był po prostu inny. Singiel po czasie nieformalnie został nazwany nagraniem nowej szkoły, która traciła kompleksy uciśnionych Murzynów z getta i zajmowała swoje stanowiska w społeczności, które im się po prostu należały. Ich oryginalność brała się stąd, że używali niespotykanych dotąd tak mocnych bębnów oraz teksty były na tyle śmiałe, że inne się przy nich chowały. Same rymy także odbiegały od technik, jakie stosowali inni działający w tych czasach MC. W 1985 roku udało im się wydać drugi album pt. King of Rock - on pozwolił grupie jeszcze bardziej sę wybić i stać się zespołem hip-hopowym, który ma swoje miejsce w muzyce. Jeden z ich członków został w 2002 roku śmiertelnie postrzelony, a inny został pastorem.